Wiosenna ramówka

W kraju wielkie poruszenie, bo stacje telewizyjne ogłosiły wiosenną ramówkę.

TVN rezygnuje z publicystyki i stawia na rozrywkę. Pod nóż idą więc „Kawa na ławę”, „Szymon Majewski Show” i „Teraz My”. Sekielski i Morozowski namówili Dodę, by usiadła na kolanach dyrektorowi Miszczakowi, ale nie pomogło. Marcin Prokop został w telewizji śniadaniowej warunkowo. Musiał obiecać, że nie będzie używał zdań wielokrotnie złożonych, a dowcipy ograniczy do tych z genitaliami w roli głównej. Ten drugi, mały, za bardzo się wymądrzał, więc w ramach pokuty musi teraz robić słupki kanałowi TVN Religia. Na korytarzach Wiertniczej przezywają go teraz Szymon Słupnik…

W zwolnione miejsce TVN wprowadzi program, w którym Anna Mucha gotuje oraz inny program, w którym Anna Mucha, w ramach nadludzkiej walki o utrzymanie rozmiaru 36, ostentacyjnie wyrzuca do klozetu to, co ugotowała w tym poprzednim programie. Hitem wieczornego pasma będzie reality show „Big Bang”, w którym Anna Mucha, Dorota Gardias i Kinga Rusin walczą w kisielu. Z Kubą Wojewódzkim. Stacja wielkie nadzieje pokłada też w nowym serialu kryminalno-obyczajowym „Tomek Te”, w którym Anna Mucha wciela się w agenta UOP, rozpracowującego siatkę przestępców, wymieniających się nielegalnymi plikami wideo z co lepszymi momentami „You Can Dance”. Hersztem gangu będzie Ten Co Grał Papieża. Nie pojawi się na ekranie, ale jego złowroga obecność będzie wyczuwalna. Po godzinach Tomek udziela lekcji jogi, by zarobić na operację zmiany płci. Na macie pozna Zuzannę (Paweł Małaszyński), dyrektorkę dużej firmy PR, która zakocha się w nim na zabój, rzuci pracę i wstąpi w związek partnerski. Potem adoptują szóstkę sierot z Haiti oraz Białorusi i będą żyli długo, i szczęśliwie. – To serial o życiu mieszkańców wielkiego miasta, o uczuciach, o tolerancji. Chodzi nam o to, żeby bawiąc uczyć – mówił na konferencji prasowej Edward Miszczak.

Polsat z dumą ogłosił, że udało im się zakupić jeszcze jeden film z Chuckiem Norrisem. Dostali go cudem, w likwidowanej wypożyczali wideo na Ursynowie. Brakuje co prawda dwóch minut w środku, ale stacja jest doskonale przygotowana na takie ewentualności – wrzuci się blok reklamowy tak długi, że po jego zakończeniu nikt nie będzie pamiętał, co działo się w filmie, zanim ruszyły proszki do prania i preparaty witaminowe. Poza tym Polsat też stawia na rozrywkę. W ramach pasma z hitami filmowymi obiecał odpalić dwa wulkany, zburzyć trzy wieżowce, zatopić pół tuzina statków, strącić przynajmniej jeden samolot tygodniowo, a raz w miesiącu zafundować nam trzęsienie ziemi, pożar, powódź, albo chociaż gradobicie z piorunami. Najmocniejszym punktem wiosennej ramówki Polsatu ma być jednak muzyczny show, w którym jedna z jurorek włoży drugiej palec do oka, a prowadzący omyłkowo opluje operatora.

TVP nieśmiało podała do wiadomości, że u nich nie będzie wiosny, tylko przednówek. W związku z zaciskaniem pasa w „Szansie na sukces” Wojciecha Manna zastąpi Krzysztof Materna, spada „Teleranek” i taki jeden program o teatrze, którego i tak nikt nigdy nie widział, bo był nadawany w pierwszy wtorek miesiąca, o drugiej nad ranem. Wydano też okólnik, w którym zobowiązuje się wszystkich pracowników TVP na stanowisku poniżej dyrektora (czyli, jak obliczyły związki zawodowe, blisko 1/3 załogi) do nie sięgania do cukiernicy. Obojętnie, kawa czy herbata – ma być gorzko. A sponsorom sprzeda się to jako akcję Zrzuć Z Nami Zbędne Kilogramy. Gości zewnętrznych zaprasza się na Woronicza z własnymi ciasteczkami (życzliwie podpowiadam, że w redakcji sportowej zadowolą się krakersami, ale biuro reklamy poniżej delicji nie zejdzie).

Jest i dobra wiadomość. Wraca „Pegaz”! Niestety, zabrakło funduszy na skrzydła, więc najstarszy polski program kulturalny będzie się teraz nazywał „Koń jaki jest, każdy widzi”.

Advertisements

16 thoughts on “Wiosenna ramówka

  1. Zapowiada się wiosna pod znakiem jednego owada, wręcz zapachniało MuchąTV, tam gdzie ona nie siada pachnie zdaje się malizną.

  2. oglądam tylko dobranocki na tvp1. w zasadzie mimo woli bo dzieci moje oglądają. póki nie ruszą bajki o 19 codziennie to jestem spokojny o ramówkę. w zasadzie to teraz jestem niespokojny, bo dzieci niespokojne, przez to całe vancouver, którego nie oglądam zresztą, bo albo bajki nie ma albo dają jakiś 3minutowy odcinek ‚czegośtam’ co ma imitować bajkę….

    reasumując – bajka o 19:00 codziennie najważniejsza. reszta to badziew.

    • Dobranocka ważna rzecz! parę tygodni temu mało nie spadłem z fotela, kiedy przypadkiem włączyłem tv o 19 i usłyszałem jak Grzegorz Wasowski dubbinguje Garfielda! Mistrzostwo 🙂

  3. nawet mnie nie wkurwiaj, Jarku…
    właśnie dlatego coraz rzadziej oglądam telewizję :/
    kiedy w końcu będzie coś przyzwoitego w publicznej, czy naprawdę trzeba dziś kupować kablówkę, kanalplusy czy inne ejdżbio żeby nie bać się włączyć okno na świat ? czy ludzie naprawdę mają tak spaczone gusta ?

  4. Kurcze, a juz prawie byłem zdecydowany (ze względu na mistrzostwa w piłce kopanej) podłączyć jakąś antenę do odbiornika który dotychczas służy mi wyłącznie jako monitor do DVD…
    A propos Muchy: dzisiaj rano rozmawiałem ze znajomymi o dziwactwach wystawianych na Allegro i jako przykład (wydawało mi się) skrajny rzuciłem paralizator na muchy 🙂 wszyscy się pośmiali po czym znajoma powiedziała zebym się nie cieszył, bo ona taki ma :)i świetnie działa. Wystarczy dotknąć takie skrzydlate bydlątko i bum, sztywne.
    Nie jest wykluczone, że przy tak zmasowanej ofensywie telewizyjnej Anny M. sprzedaż tych urządzeń na giełdzie znacznie wzrośnie 😉 Aż mnie korci sprawdzić jak by na taką pieszczotę pegaz zareagował.

  5. Nowa płyta Dillinger Escape Plan ma być sprzedawana z wyłącznikiem do sygnału telewizora. Ja myślę, że idealnie się z tym wstrzelą w nasze aktualne wrażenia na temat telewizji…

  6. Jarku, pyszny materiał wykroiłeś. Ale muszka daje radę, widziałeś chyba w Playboyu? oj daje radę i to bardzo wiec swoje plugawe oko na takich eksponatach zaczepiam z chęcią. Tylko czekam gdy doda i nergal będą mieli swój program-tu wodze fantazji są nieograniczone…anyone?

  7. Ha ha ha! Naprawdę dobre 🙂 Świetny wpis.
    TV oglądać się już naprawdę nie da. Od olimpiady odstrasza ten nastroszony „gospodarz” studia olimpijskiego (Kurza-coś tam). Z reklamami tak się dogadali, że napierniczają je w tym samym czasie. Filmy… Hmmm… No właśnie. Bieda aż piszczy po kątach.
    Ale może to i dobrze, bo na coś innego jest więcej czasu. Gorzej, że w radiowej Trójce także „nowe” zawitało. Nowy dyrektor dba o nową jakoś(ć).

  8. To jest odpowiedź na Twoją notkę:

    🙂 Kurde, bez Twojego bloga nawet byśmy nie wiedzieli, że istnieje coś takiego, jak wiosenne ramówki 🙂

  9. Kurde, nie wiedziałem, że na każdą porę roku jest ramówka. Mnie w tv interesują tylko duże piłkarskie imprezy. Reszta mogłaby nie istnieć. Wprawdzie niedawno kupiłem spory telewizor, ale wyłącznie do konsolowych gier.

  10. świetny, świetny, świetny tekst
    literacko, metaforycznie tudzież merytorycznie
    czemu mnie tu jeszcze nie było?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s