Tam musi być jakaś cywilizacja

Nie miałem ochoty na doroczne pastwienie się nad nominacjami do Fryderyków, bo to zbyt łatwy cel. Jasne, zawsze można się pośmiać z tego, że Szacunku Godne Ciało uskrobało z całego 2010 roku tylko trzy płyty elektroniczne, w tym Bilińskiego sztuk jedną. Można zakpić z tych, co to widząc, że płyta Czesława nazywa się „Pop”, wrzucili ją bez słuchania do kategorii pop (niechże ktoś namówi Stachursky’ego, żeby zatytułował płytę „Metal”!). Można też dziwować się bezbrzeżnie, skąd pomysł, żeby Monikę Brodkę zaliczyć do najwybitniejszych tekściarzy, bo przecież wystarczy sprawdzić we wkładce, kto i co na „Grandę” napisał. Ale można też na to wszystko machnąć ręką, bo przecież gorzej już bywało i zdążyłem przywyknąć…
Świętym gniewem pałać po lekturze nominacji do nagrody za najlepszy album alternatywny też nie będę, bo o tym już wszystko napisał Bartek, a otwartych drzwi wyważać nie wypada.

No, ale wymyślić, że pięć najlepszych płyt z muzyką, które ukazały się w 2010 roku na świecie to „Emotion & Commotion” Jeffa Becka, „Clapton” Claptona, „Scratch My Back” Petera Gabriela, „Come Around Sundown” Kings Of Leon i „Soldier of Love” Sade? I tak bez mrugnięcia okiem wiadomość tę między ludzi posłać? Niech mnie ktoś uszczypnie. Albo nie, przepraszam, to nie ja powinienem się obudzić.

Państwo od Fryderyków, kimkolwiek jesteście i ilukolwiek was jest, jeśli chcecie, żeby ta nagroda miała jakieś znaczenie, a więc jeśli macie do nagradzanych artystów i ich fanów choć cień szacunku – nie róbcie sobie jaj.

Advertisements

5 thoughts on “Tam musi być jakaś cywilizacja

  1. nie widzę odniesienia do tytułu:
    1. tam, tzn. Gdzie? Wśród nominujących? Tam jedynie wzajemne lizanie odwłoków; lobby i mamona, czyli pije Kuba do Jakuba, Jakub doi resztę. A reszta jest milczeniem, tj. ma prawo i obowiązek zachować milczenie.
    2. Jakaś? Ńo na pewno jakaś, pytanie na ile kulturalna i godna patrona? Powiedz, panie Jarku, że będziesz to oglądał jedynie ze względów służbowych…

  2. a mi się zdawało, że ‚pop’ nie jest nazwą jakiegoś konkretnego gatunku, jeno świadczy o pop-ularności. W takim sensie Czesio jest rzeczywiście popowy. Nb. jak (a i po co…) nazwać jego gatunek? Moim zdaniem się nie da.

  3. @ sidż – wiem o co Ci chodzi, ale wydaje mi się, że ta kategoria co innego oznacza (bo w Twoim ujęciu wystarczyłoby wystawić 5 najlepiej sprzedających się płyt), a poza tym, czy naprawdę uważasz, że Radiohead to pop, a Sara May głęboka alternatywa? 🙂

  4. ja tak nie uważam, ale rynek już tak ;).
    TO dobrze widać na Fryderykach (przynajmniej tych, które oglądałem – sprzed dekady). I Enrique I. też tak sądzi 😉

  5. tej żenady i tandety nie oglądam od lat, a co do nagrodzonych to mam taką teorię: szanowne państwo jury wybrało się na spacer do Empiku na Marszałkowskiej i zobaczyło co jest na półkach – o! Beck, o! Gabriel to są znane nam nazwiska, napewno jak zwykle nagrali świetne płyty więc trzeba ich nagrodzić – i to tyle w temacie ignorancji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s