Gwiazda doskonała

Zobaczyłem przyszłość muzyki pop. Że też ja głupi wcześniej na to nie wpadłem! Hologram! Następczyni Lady GaGa nie będzie dziewuchą z krwi i kości, bo po prostu nie opłaca się inwestować fortuny w promocję kogoś tak niegodnego zaufania, zawodnego i kruchego jak samica homo sapiens (z samcami jeszcze gorzej, zwykle mają skłonności autodestrukcyjne przewyższające talent).
Rzućcie tylko okiem na to cudo:

Taka gwiazda ma same zalety – wyobrażacie sobie jej możliwości wokalne? absolutnie nieograniczone! – i żadnych wad zwykłych śmiertelniczek:

– nie zafałszuje w refrenie swojego największego przeboju
– nie popieprzy choreo
– nie wywinie orła na mokrej posadzce
– nie będzie opowiadała głupot w wywiadach
– nie zażąda podwyżki
– nie wpadnie na pomysł, że jednak ona sama napisze sobie lepsze teksty
– nie da się sfotografować pijana, w zarzyganej bluzeczce
– zgodzi się na „Taniec z gwiazdami” bez fochów i podbijania ceny
– nie zacznie ćpać, pić, grać na wyścigach
– nie przytyje, ani nie zagłodzi się na śmierć
– nie zajdzie w ciążę
– nie zestarzeje się

Że co? Że nie można jej dotknąć? Ciekawe, kto z was macał Madonnę albo Whitney…

* * * * *
Ej, naprawdę, nie ma żartów. W Centrum Nauki Kopernik mają teatr robotyczny. Chwalą się, że to wielka nowość. A ja jestem przekonany, że niejeden prototyp gra już polskich serialach.

* * * * *
Jeśli to czyta jakiś inżynier, który ma pomysł na robota piszącego blogi o piosenkarzach i piosenkarkach, proszę o pilny kontakt.

Reklamy

8 thoughts on “Gwiazda doskonała

  1. To tylko hologram. Podejrzewam, że wokalistka jest z krwi i kości i gdzieś tam w cieniu śpiewa. Zresztą, sam występ (jak widać) jest bardziej na żywo niż wiele występów puszczanych w naszej TV.
    Dwa, Japończycy zawsze byli do przodu i komputerowo wygenerowane idolki (idole też, ale przede wszystkim idolki) to u nich nic nowego. Dobrych 7-8 lat temu był nawet o tym artykuł w polskiej czasopiśmie traktującej o kulturze japońskiej (chyba nawet gdzieś mam, jakbyś był chętny, mogę zeskanować i podrzucić :>)
    Trzy, czy ten występ nie kojarzy Ci się np z Gorillaz?

    A tak w ogóle to, jak przystało na japoński pop, piosenka bardzo wpada w ucho 😀

  2. To nie hologram tylko projekcja 🙂 Tam jest taki ekran – „pończocha” 😉 Stosowane od przed wojny 🙂 Widział to?

  3. co oni tam w popie wymyślą to mam to głęboko. Mam jedynie nadzieję, że moja córa nie będzie kiedyś wymachiwała świecącą laską przy podobnych odhumanizowanych popłuczynach. Ktoś tu pisze, że piosenka wpada w ucho, no być może, tyle że zaraz wypada drugim, co więcej przemyka się zupełnie bezszelestnie między zwojami istoty szarej nie trącając ani jednej czułej struny.
    Sad but true.

    • biedny Morrisey.musze powiedziec ze coraz wiecej choloty na koncertach ostatnio.Podpitej,agresywnej,miejacej jedna racje publiki.Czasem az strach sie wybrac pod scene.

  4. toć o tym pisał już wujek Gibson w Idoru w połowie lat ’90 :). tamże wirtualna gwiazdka z japonii miała wziąć ślub z Lo/Rezem [stylizowanym nota bene na Morriseya :)]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s