Miałem przygotowany na dziś kolejny zgryźliwy wpis o muzyce i okolicach. Nie będzie go. Miałem pisać relację z festiwalu. Nie dam rady. Mam tylko nadzieję, może głupią, że ta tragedia nie pójdzie na marne. Że jak zawsze będziemy umieli zjednoczyć się w obliczu nieszczęścia.

Reklamy

13 thoughts on “

  1. Zjednoczymy się, na chwilę, jak zawsze… Być może ta tragedia poskutkuje jakimiś realnymi zmianami, związanymi z bezpieczeństwem narodowym, organizacją lotów najważniejszych dostojników w kraju. Poskutkuje nowym rozdaniem kart w polityce, pewnie sporym zamieszaniem, które jednak pokonamy.

    W zmiany w sferze moralnej, w naszym zachowania, stosunku do innych, raczej nie wierzę. Chciałbym się mylić.

  2. Igor ma RACJĘ
    Już o godz 12 w południe ktoś wystawił na sprzedaż w Allegro dwie domeny : smierc-prezydenta.pl i smierc-kaczynskiego.pl
    Do cna zepsiał już ten nasz polski grajdół …

  3. Dla ludzi mniej lub bardziej pasjonujących się polityką dzisiejszy dzień jest jakiś taki… niewiarygodny, wręcz surrealistyczny. Gdy widzi się listę ofiar, po prostu trudno to ogarnąć, a do tego jeszcze były tam przecież rodziny ofiar katyńskich, obsługa samolotu… Niewiarygodne.

  4. można by prawić o tragedii jaka spadła na kraj. Można łączyć się w bólu z rodzinami poległych dziś i przed 70 laty. Można dodać, że stratę poniosła także polska kultura: na pokładzie Tupolewa był znakomity aktor Janusz Zakrzeński, choć jego nazwiska zabrakło na liście ofiar katastrofy.

    Mnie jeszcze mierzi jedna rzecz: jak zachowają się nasi sąsiedzi Moskale, tj. jakie będzie ich stanowisko po zakończeniu śledztwa. Historia nie napawa optymizmem, tym bardziej, że w niespełna dwie godziny od wypadku ogłoszono winę pilotów.

  5. nie wierze w sprawczą moc takich wydarzeń. nic się nie zmieni, za 60 dni będzie nowy prezydent, za 3 tyg zacznie sie zwyczajowe obrzucanie gównem.To tak jak pośmieści jp2 kibole cracovii i wisły klękali ramię w ramie, a pare dni później napieprzali sie resztkami zniczy. gdybyśmy żyli w średniowieczu zostalibyśmy napadnięci błyskawicznie przez sąsiadów-cała wierchuszka armii poległa przecież.
    Ciekawe jak zareagują przesmiewcy PiS -Majewski, wojewódzki/Figurski np…Mój teść gdy dowiedział się o katastrofie pierwsze co powiedział-`SŁUŻBY SPECJALNE ROSJI`, ale wybaczam bo on czyta Nexusa. Dziwny jest ten świat, tak czy inaczej.Strenght & honour

  6. No szczerze powiedziawszy, to ciężko jest coś sensownego wymyślać. W ciągu dwóch godzin ( do potwierdzenia) zamiotło pół sceny politycznej.

    Nie wierzę w połączenie Narodu, czy polityków. Widzę natomiast co raz więcej szopki w całej sytuacji i to spowodowało, że wyłączyłem telewizor. A i nad eliminacją i-netu na dwa dni się zastanawiam.

  7. Zjednoczymy się jak zawsze w trudnych momentach, by za chwilę całą tą mądrość wyniesioną z tej tragedii roztrwonić i dalej wojować szabelkami z wszystkimi i wszystkim do kolejnej „szkody”.

  8. Smutne jest to, jak wielu debili sieje po sieci różne spiskowe teorie oderwane często od rzeczywistości w sposób tak znaczny, że można by zastanawiać się nad zbiorową schizofrenią i kondycją psycho-fizyczną niektórych „użytkowników”, również na wordpressie.

  9. Heh, akurat w sobotę, całkiem przypadkiem znalazłem Newsweeka z 2008 roku z wywiadem z Lechem Kaczyńskim, który dotyczył zresztą tematu Rosji. Na okładce prezydent w kokpicie samolotu…

    Przemek – smutniejsze jest to, jak wielu niedorozwojów kozaczy w necie, jak bardzo ich to wszystko nie obchodzi, a niektórzy nawet zachowują się, jakby ich to cieszyło. Zawsze się wtedy zastanawiam, jakby się oni zachowali i jak wyglądałyby ich nieskażone myślą twarze, gdyby postawić ich przed kamerą i poprosić, żeby powtórzyli to samo na żywo na antenie… Mimo, że nie uznaję, czegoś takiego, jak żałoba narodowa oraz obserwując reakcje polityków i dziennikarzy, to nie pamiętam kiedy sam ostatnio się tak czułem.

    Niektórzy pytają się, jaką lekcję można wyciągnąć z takiego wydarzenia i czy ma ono jakiś sens. Oczywiście sensu nie ma, ale tak sobie pomyślałem, że nigdy nie powinniśmy się rozstawać z nikim w gniewie, bo nigdy nie wiadomo, czy następnego dnia będziemy mieli możliwość spotkać się z tą osobą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s