(O)lśnienie

Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.
Nudzą Jarka takie sprawy ciągła praca brak zabawy.

Reklamy

15 thoughts on “(O)lśnienie

  1. Dwóch znajomych ginekologów miało na przeciwko siebie gabinety. Nagle do jednego wpada drugi z obłędem w oczach
    – Stary!! Jaką mam pacjentkę!!!! Normalnie łechtaczka jak arbuz!!
    Lecą do jego gabinetu, wchodzą, na fotelu faktycznie siedzi pacjentka ale łechtaczka zdaje się być całkiem normalnych rozmiarów.
    – Eeeeee…jak dla mnie to wygląda normalnie….
    – Ale skosztuj!!!!!

  2. to kiedy pierwszy tomik poezji redaktor wydaje ? 🙂 trochę monotonna ta próbka możliwości, ale czuje się potencjał hehe

  3. ee, monotonny to był dadaizm;]

    apropo przyświecających utworów, jako, że dzisiaj poniedziałek, a ja mam w sobie coś z szewca w ten dzień (bynajmniej nie 1 koma 4 we krwi, dusza śpiewa mi „Fuck off and Die”

  4. Dawno, dawno temu… za górami ambicji, jeziorami nadziei i oczekiwań właśnie ten cytat spoglądał na mnie znad stosu spraw zaległych i pilnych :-)A tak na marginesie, czy Jack Nicholson w „Lśnieniu” nie był genialny?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s