…coś zaczyna

Nie chciałbym, żebyście myśleli, że potrafię tylko szukać dziur w całym, kpić, narzekać i wybrzydzać. Że źdźbło w oku brata owszem, ale belki w swoim to już nie. Że nie mam żadnego programu pozytywnego. Owszem, mam.

Mam piękny porcelanowy plan!*

Robimy gazetę o muzyce.

Nie serwis internetowy, nie webzina czy coś. Gazetę papierową. Pomysł jest mój, żeby nie było, że ktoś inny zwariował, ale wspomaga mnie w tym wszystkim – może z litości – grono znakomitych koleżanek i kolegów. Numer zerowy, do użytku wewnętrznego, jest już prawie gotowy. Wygląda pięknie. Numer pierwszy, ogólnodostępny – najpewniej za kilka tygodni.

Dzisiaj więcej wam powiedzieć nie mogę, ale już niebawem szczegóły. Watch this space.

Aaaa, Drogi Gościu, jeśli zupełnie przez przypadek odziedziczyłeś fortunę, albo powiodło Ci się w biznesie i chciałbyś zainwestować w pismo muzyczne, ze świadomością, że kokosów na tym raczej nie zarobisz (ale jestem święcie przekonany, że i nie stracisz), to oczywiście zapraszam.

Jeśli masz drukarnię – też 😉

I w ogóle każdego, kto chciałby pomóc, choćby dobrym słowem – serdecznie zapraszam.

*kto wie z czego to cytat i ma płytę, i w dodatku chciałby się jej pozbyć – to herzlich willkommen.

Advertisements

60 thoughts on “…coś zaczyna

  1. No proszę! Czyżby kryzys mijał? Nawet nie myślę o kryzysie tegorocznym, tylko o czasach gdy w kioskach był Plastik, Brum, Antena Krzyku a i Machina jakaś taka bardziej do czytania była.
    Czekam z niecierpliwością.

  2. Bardzo fajna inicjatywa ^_^ Chętnie bym nawet wspomógł, ale przy mojej systematyczności pracy i dziwnym poczuciu obowiązku raczej nic z tego nie będzie 😛

    Choć kto wie…

  3. W obliczu takiego projektu mój samowniosek – człowieka liczydło/ten na którego można liczyć – jako czytelnik na pewno, fascynat być może, krytyk chętnie ;), z pewnością bojkot nie.
    Uchwycę kciuki w tej sprawie 🙂

  4. cytat-cycat rzecz jasna z płyty 3 Metry z Tymonem – mam tylko kasetę, a CD sam chciałbym mieć, bo podobno książeczka do albumu wydana na prześlicznym papierze… [ he he ] – cudo ! przy okazji : czy Szanowny Redaktor nie wie co się dzieje z p. Kuźniakiem, bo od jakiegoś pół roku nie ma żadnych nowych wpisów na jego blogu [ studio 333 ] – ?

  5. Jeśli miałbyś ochotę na współpracę z wolniartysci.pl, to daj znać, kontakt jest na stronie. Mamy w tej chwili 500 kapel i 1200 utworów, ruch jest, także reklama u nas mogłaby pomóc, a i my wsparciem nie pogardzimy.

  6. najpierw na wszystko narzeka a potem jeszcze reklamuje swoje nadchodzące dzieło ehs 😛

    no dobra, oczekiwam na numer pierwszy i rozrzucam wici dalej

    btw. Jarosławie, czy ty kiedyś jakiegoś zine’a nie prowadziłeś ? znalazłem tylko info o ‚diabolic noise zine’ ale wydaje mi się że było coś jeszcze? albo wszystko pomieszałem :]

      • aż w wiki sprawdziłem. faktycznie z jaszakiem co mi przypomina kolejny zine ‚Wolfpack’ możliwe ? (nazwa znaleziona w wiki) taki megajajcarski zine. jaszak chyba prowadził tam wywiady z gwiazdami w kompletnym odejściu od muzyki itd ? albo przynajmniej pozwalał sobie na wycieczki w kompletnie obce od muzy/filozofii rejony hehe sporo bluzgów itp. podkreślam – to było tak dawno temu że mogę już mieszać nazwy tych zinów i twórców :] gazetki trafiały do mnie od kumpli a do kumpli od innych kumpli i tak krążyły wśród nas – niewiadomo w zasadzie kto był oryginalnie właścicielem owych i czy do dzisiaj gdzieś zachowały się oryginały.

        a tak poza tym – my prehistoryczne stwory będziemy pamiętać bo to za naszej prehistorycznej młodości wychodziło hehe

      • ps. (tu był link ale już go nie ma, przeszłość odkreślamy grubą kreską – JS :-)) < tutaj zdaje się wywiad z jaszakiem 🙂

      • Diabolic Noise z Jaszakiem??? Młodziaki 😉 jeśli już to z Popiołkiem, a i to chyba tylko jeden numer, za to jeden z moich ulubionych.

  7. Czekam z niecierpliwością, bo każdy prasowy tytuł świecił najjaśniejszym blaskiem gdy w redakcji Pan gościł, panie Jarosławie.
    Trzymam kciuki i pozdrawiam!

    PS. A wystawienie numeru zerowego w formacie pdf popieram całkowicie.

  8. 🙂
    Znaczy co – mówisz-masz? 😉 Poprzedni temat był po to, żeby się goście wypłakali, wytknęli braki na papierowym rynku a zaraz potem bach – chcecie to macie? Perfidne, bardzo perfidne 😉
    Cieszę się bardzo, mimo, że nie liczę zupełnie na to, że będzie to gazetka z metalowego poletka to sprawdzę z pewnością. Powodzenia!

  9. Ooo… Szanowny Panie Jarosławie. Z poprzedniego wpisu wiem że Pana wkurzył ostatni „odcinek” Rolling Stone, ale aż tak by od razu(nie wiem czy razem, czy osobno, więc nie zostanę redaktorem 🙂 ) gazetę zakładać? Mógłby powstać kącik kapel zaginionych. t.j mało kto o nich słyszał, a powinien…
    P.S. Kompakty do tego jakieś będą?(najlepiej na wzór dawnej Machiny)

  10. Świetna wiadomość. Podobnie jak Bartek nie będę chyba spał po nocach ;P Fajnie, gdyby to było coś na wzór Muzy (pamięta ktoś?), której 8 numerów ukazało się w 2003, a potem nagle pismo padło.
    Tylko, czy jest w Polsce tylu maniaków muzycznych, którzy są gotowi wesprzeć ambitny magazyn muzyczny (bo taki zapewne bedzie, o ile w ogóle wyjdzie ;)?
    Tak przy okazji, jaki będzie tytuł?

  11. Muza to było klasa pismo. Akurat było to dla mnie głębokie gimnazjum, nie miałem internetu ani osłuchanych znajomych… to właśnie ta gazeta + trójka wychowały mnie muzycznie. Kompakty w dzisiejszych realiach to pomyłka, ludzie jak będą chcieli wejdą na majspejsa. A jeśli chodzi o przetrwanie pisma- będzie mu się wiodło, zależnie oczywiście od profilu, ale jeżeli (jak podejrzewam po prezentowanym tutaj guście pana redaktora) będzie to twórczość dla ludzi z jednej strony jeżdżących na Nową Muzykę i Offa, z drugiej strony w domowym zaciszu masakrującym głośniki Neurosis itp, to wpadnie w niszę, bo Machina idzie w stronę lansu i komercji (coraz bardziej) i wielu czytelników nie chce się już z nią obcować (w tym mnie), o juwenaliowym Teraz Rocku nie wspomnę.

    Też nie wiem, czy wolno spytać, ale tak nieśmiało- czy dobre słowo to tylko przysłowiowo, czy również na papier nowego wydawnictwa można coś przelać?

  12. No to jeszcze raz się odezwę, bo skoro ludzie mają nie spać po nocach w oczekiwaniu na cyfrową wersję magazynu to niech mają od razu, ot – takie przyspieszone mikołajki.
    Dla wszystkich wielbicieli pióra Redaktora Sz. – już teraz numer 0!

    (tu był link, ale go wyrzuciłem, bo to co tam się kryło jest straszne 🙂 Yanush, miej litość, ja miałem wtedy 17 lat… – JS)

    O.K. – skłamałem trochę, jest tam numer 2 i 3 ale reszta się zgadza, zero ściemy.
    Znalazłem to niedawno przypadkiem na jakimś blogu, jak Wyjedziesz mi tu z prawami autorskimi to Jesteś cieć! ;P

  13. Czyzby Diabolic Noise wylecialo? 😉

    Mam nadzieje, ze bedzie to pismo o dzwiekach na pograniczu ciszy do ekstemalnego halasu – i wszystkim ciekawym pomiedzy.

  14. póki co niewiele więcej mogę powiedzieć, ale:
    – rodzinie dziękuję za wyrazy poparcia 😉
    – kolegów z sekty tęskniących za starymi czasami muszę rozczarować – nie, to nie będzie pismo o metalu. choć i na metal miejsce się tam znajdzie
    – na pdfa bym nie liczył. wszystkie materiały z zerówki, które będą tego warte, pójdą do 1. a tych, które nie będą tego warte, lepiej żebyście nie oglądali
    – wszystkim, którzy skontaktowali się ze mną (w komentarzach i na privie) pięknie dziękuję za propozycje i odpowiem na pewno, dajcie mi tylko trochę czasu

  15. Wreszcie coś ”nowego”. Chwała panu, że Jarku wreszcie SAM postanowiłeś zabrać się za coś takiego.

    I liczę na to, że wreszcie będzie w Polsce czasopismo do którego redakcyjnych szeregów nie będzie trzeba się wciskać przez kolesiostwo.

    Niezmiernie się cieszę!
    A po mnie za mnie, niech i będzie to takie ”profesjonalne” nowe Bad taste czy inny Wolfpack ha,ha. Trochę humoru nigdy nie szkodzi.

  16. A ja się zalałam dzisiaj na amen, z okazji różnych, i wspominam stare czasy. Pismo Brum było świetne, stara Machina takoż. Bogowie, jak ja tesknię za czasami, gdy wydawano coś, co się dało czytac, a nie tylko oglądac. I co tyczyło nie tylko metalu, chociaż to szlachetna sztuka, niewątpliwie. I oczywiście jestem chętna do wspólpracy, iedys publikowałam recenzje i wywiady w 7 gates, jeśli jeszcze ktokolwiek pamięta.

    Anyway, trzymam kciuki i nie wątpię, że pismo mbędzie miało klasę. Zdrpowie pana Jarosława.

  17. Nawiązując do kolegi Jaszaka, to pamiętam jeszcze, jak w „Sadistic zine” była taka rubryka „stolec numeru”. Świetny pomysł, również (a może przede wszystkim) na dzisiejsze czasy. Polecam zaczerpnięcie ;]
    pozdr

  18. W dobie iTunes, MySpace, Twittera, YouTube i torrentów inicjatywa jednakowo szlachetna , jak i z biznesowego punktu widzenia zalatująca postawą kamikadze.
    Zawodowo zajmuję się konceptami strategicznymi z zakresu marketingu i widzę w tym potencjał, co prawda bardzo niszowy.
    Jeżeli jest pomysł na formułę całego pisma, to świetnie, jeżeli tylko na kilka numerów, to dużo shodów widzę.
    Historia polskich mediów pokazuje, że łatwo nie będzie, za to z pewnością ciekawie 🙂
    Powodzenia życzę!

  19. Jarek, ja tam jakąś reklamą u siebie na kejosie służę, może się Wam przyda.

    Co do drukarni, na pewno na to wpadliście, ale może barterem to spróbujcie zrobić? listę krakowskich drukarni posiadam, nawet chyba, gdzieś mam takie, co to barterem by poszły, albo zniżki jakoweś dały

  20. Witam. Chętnie bym się poudzielał, jeśli istnieje taka opcja. Zaczynam pisywać do takiego trójmiejskiego badziewiaka, w który chcę tematy z (jak to zostało określone) metalowej niszy muzycznej propagować.

  21. ok, znowu komci nie czytałem (wszystkich), ale jestem absolutnie i profesjonalnie w dużej drukarni.

    toteż:

    oj, powodzenia ziom. zajebisty czas na launch nowego tytułu, zajebisty… masz szansę, byle był darmowy i sam go rozniesiesz po knajpach.

    albo może jak „Niedzielę” namówisz parafian na odbiór produkcji z ekspedycji?

    szalony plan w tych czasach Szubrycht- imo: oszczędności zachowaj, planu zaniechaj, przeczekaj, popatrz jak jest i się nie jaraj za bardzo 😦

  22. masz jedną szansę: znaleźć zdesperowanego drukarza (jaki nakład? objętość? papier?) który w swojej desperacji nie zażąda przedpłaty za surowiec. wtedy jesteś w stanie wydrukować drugi numer…

    to nie działa jednak na dłuższą metę człowieku. daj spokój.

    ps. chyba, że znasz Kulczyka i on słucha alternatywy. wtedy przeproszę.

    tymczasem pozdrawiam

  23. @emeliks – no, nareszcie jakiś głos rozsądku 🙂

    @wszyscy, którzy się ze mną kontaktowali – proszę o chwilę cierpliwości, nie nadążam z wysyłaniem maili (i paroma innymi sprawami). na pewno odpowiem

  24. ok. teraz jest czas dostać dobrą cenę w drukarni, bo każdy deal jest na wagę złota, byle maszyny miały co robić.

    ale na sprzedaż pism jest czas zniżkowy, i to o tym tylko chciałem.

  25. Witam serdecznie. Wspieram inicjatywę. Słowem wspieram. Dobrym. I zdolnościami w zakresie obróbki słowa też – gdyby było trzeba. 🙂 Pozdrawiam.

  26. Git sprawa, moze w koncu ktos sie wezmie za stara alternatywe i awangarde, bo w Teraz Rocku sie mijaja z wieloma rzeczami, takie Pere Ubu to szerokim lukiem omijaja na przyklad. No i w koncu ktos nauczy czegos trockiego hehe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s