Autorytet czy coś tam

Młodzi Polacy wskazali swoje autorytety życiowe. Jerzy Owsiak wylądował na pierwszym miejscu, co nikogo chyba specjalnie nie dziwi, ale tuż za nim uplasowali się Kuba Wojewódzki, Szymon Majewski i Wojciech Cejrowski. – To żałosne, skoro taka postać jak ja znalazła się na liście autorytetów. Chyba coś złego dzieje się z tym pojęciem i z tą wartością – trzeźwo zauważył Kuba. Albo to po prostu kokieteria. Pewnie kokieteria. Na bank kokieteria 😉
Ulubieńcom młodzieży gratuluję, zaś politykom, przywódcom religijnym, artystom oraz innym miłym i światłym ludziom, którzy na tej liście powinni się znaleźć, ale się nie znaleźli proponuję chwilę autorefleksji. A może nie im? Może mediom, które te… hmm… autorytety kreują?

A może zupełnie nie w tym rzecz?

Wydaje mi się, że robiąc to badanie ankieterzy zapomnieli o pytaniu uzupełniającym, które powinno brzmieć: „Autorytet – co to znaczy?” Widziałem wyniki tegorocznych matur, czytałem rezultaty innych badań (na przykład na temat analfabetyzmu funkcjonalnego), podsłuchuję o czym jurna młódź gawędzi w tramwaju i w kolejce do kasy w spożywczaku.

Kuba, nie martw się, oni nie chcieli źle. Im się po prostu autorytet z autoerotyzmem pomylił.


PS. A propos autorytetów – właśnie zmarł Leszek Kołakowski. W słusznym wieku, to prawda, ale jednak wielki żal…

Reklamy

16 thoughts on “Autorytet czy coś tam

  1. Jarku, to nie dokładnie tak było. Ankietowanym pokazywane były nazwiska i mieli wskazać osoby, których „cechy i poglądy cenią”. Więc to raczej „Rzepa” podkręciła, że chodzi o autorytety młodzieży.

  2. Bardzo sugestowa płenta, na prawde wpytke yaro… Szczau->a i shatsun

    A ja mysle, ze problem jest gremialny normalnie – poczenciujac od mizernowego trzytelnictfa i symptomazi pisania bez kszaczkuw polskich na gg i wesmesach, po zidiocianienie mózyki i telewizora, przes pszykłat rodzicuw asz po miernotnosc mlodzierzy, slepo podonrzajoncej za ustalonymi wzorcantami typu pódlek, Majewski, Candy Girl… Nawet bóntójonce sie metale som jakies takie wzorcowate.

    No i ta ciekawosc swiata – kiedys sie poszukiwalo i mialo frajde z samocielnego myslenia, teraz wiezy siem tvn i wikipedji.

    Pozdro łans egejn, źą. 0.- Zapraszam na mojego blogaska: izusia95swintusia.buziaczek.pl

    P.S. Leśmian bezszelestnie przewraca się w grobie:

  3. Jeśli będzie jeszcze kilka dni ciepła to niewykluczone, że grzejąc zwłoki zastanowię się nad własnymi autorytetami o ile jakiś się ostał.

  4. Co do tego, że slowa Wojewódzkiego są kokieterią to nie zgadzam się. Oczywiście jak każda postac telewizji zalezy mu na popularności, ale to zupelnie co innego. Kuba ma świadomosc, że głownym motorem napędowym dzisiejszych mediów są skandale, dlatego bardzo często oscyluje na ich granicy. Nie sądze aczkolwiek, żeby miał zamiar w ten sposób kreowac sie na jakikolwiek autorytet. Wrecz przeciwnie – zazwyczaj wyśmiewa sie z showbiznesu i gwiazd, które nic sobą nie reprezetują, okazując jednocześnie szacunek znakomitym aktorom, muzykom, politykom.

    Co do pozostałych wymienionych osób: sądze, że mogło byc duzo, duzo gorzej. Z całą pewnością trzeba przyznac, że są to osoby barwnę i nietuzinkowe. Temu nikt nie zaprzeczy. Może najmniej pasuje mi tam Szymon Majewski, ale co do Wojtka Cejrowskiego, to abstrahując już od tej jego niewyparzonej gęby jest to człowiek wybitny. Polecam zapoznac sie z jego dokonaniami oraz przeczytac ksiązki. Nie są to czyny, którymi może pochwalic sie kazdy, dlatego nie dziwie sie osobom, ktore potrafią to docenic.

  5. w sumie, to jakoś niespecjalnie rozumiem poruszenia tą ankietą, (w ogóle nie rozumiem ostatniego poruszenia ankietami), każdy ma taki autorytet jaki chce. Kiedyś autorytetami, byli Mickiewicz, Wojaczek, czy Hłasko. Też dość specyficznie ludzie…

  6. Słuszne spostrzeżenie. Tylko, gdzie w tym rankingu jest Doda? 😉 Wydaje mi się, że dla ankietowanych autorytet, to nic innego jak idol. A tak na marginesie, jeszcze niedawno wszyscy płakali po śmierci Wojtyły i z wymuszonymi łzami deklarowali, że jest dla nich autorytetem. Nie ma go na tej liście?

  7. Ja bym zaryzykował stwierdzenie, że autorytetów już prawie nie ma. Skoro w pewien sposób ludzie młodzi wzorują się na osobach pokroju Wojewódzki i Majewski ( z całym dla nich szacunkiem ), to w przyszłości będziemy mieli społeczeństwo aroganckich błaznów. Autorytetem powinna być osoba inna, niż ogół, ale do cholery nie popadajmy w skrajności …
    A prof Kołakowski, no cóż … Teraz może wiecznie sprzeczać się z klasykami i oby nakopał kilku do dupy 🙂

    • „A prof Kołakowski, no cóż … Teraz może wiecznie sprzeczać się z klasykami i oby nakopał kilku do dupy”

      pewnieś młody i nie wiesz, że i za życia Kołakowski „nakopywał kilku do dupy”.
      W dupę od niego dostał, aż wyleciał z uniwerka, Tatarkiewicz.

      Mógłby za to „nakopać w dupę” np. nieżyjącej stalinowskiej prokurator Wolińskiej, ale głupio być na jej pogrzebie na ziemi, a w zaświatach „nakopywać w dupę” 😉

  8. był taki film polski,gdzie dialogi nawet nie były bardzo złe, tylko stylizowane na mowę potoczną, chyba „Superprodukcja”, i w jednej z końcowych scen aktor polski, który usilnie pracował nad tym by jego twarz COŚ jednak wyrażała, czyta zgromadzonym z parciem definicję słownikową słowa „autorytet”. Rura mięknie, a w relacji tv wychodzi zupełnie co innego. Telewizja nie kłamie… Jak tak patrzę na tę dzisiejszą polską młodzież (a jeszcze nie zramolałem do końca)to wszystko mi opada, może poza gaciami. Ich zdanie gówno mnie obchodzi, ale niestety wśród nich czają się psychopaci, którzy za dekadę mogą zacząć stanowić o rozstrzygnięciach konstytucyjnych RP lub nawet UE. Strach w oczach. Choć jak prześledzić historię, daleko nie trzeba szukać, wystarczy wspomnieć o dwóch takich niewysokich z kompleksami, Lerchu aka Roman lub buraku nie tylko z nazwy, to jednak jest coś z prawdy ludowej o kole historii.

    Ludzie tacy jak Kołakowski,Wojtyła czy choćby Zapasiewicz (wiem, on nie był filozofem) nigdy nie będą wygrywać w takich plebiscytach, szczególnie wśród „grupy przypadkowo wybranych osób”.

  9. ale dla mnie to trochę takie biedzenie : „za moich czasów”. A co jak myśmy byli młodzi, to za autorytety mieliśmy kogoś innego?
    Znam ludzi, dla których autorytetem był np. Siczka z KSU (nic mu oczywiście nie ujmując).
    „Ich zdanie gówno mnie obchodzi, ale niestety wśród nich czają się psychopaci, ” za naszych (moich czasów) też byli psychopaci, ale jakoś specjalnie świat się teraz nie zawalił.Z drugiej strony jakbyśmy tak podchodzili, to co powiedzieć o naszych przodkach, którzy na codzień mieli gwałty, zabójstwa, główną rozrywką było jak najbardziej wysublimowane zabicie kogoś, też nie powinni być normalni. Autorytetem często gęsto, był ksiądz, który wierzył, że garnki rosną z ziemi (autentyk), czyli powiedzmy specjalnie mądry nie był. A Polska była od morza do morza;]

  10. Ze smutkiem przeczytałem informację o autorytetach młodzieży. Wydaje mi się jednak, że doszliśmy do muru.

    Co zrobiliśmy z edukacją i kulturą przez 20 lat? Zamiast kultury mamy coolturę, zamiast poetów klasy Adama Zagajewskiego – jakiegoś Jasia Kapelę. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ WMÓWIONO młodzieży(i nie tylko jej), że bycie dzieckiem jest stanem permanentnym. Strach przed wydorośleniem skutkuje coraz większą ilością błaznów w mediach. I umówmy się – za to są premiowani celebryci w Polsce ze sprytnym filantropem – populistą Owsiakiem włącznie. Żyjemy w kulturze obrazkowej i w kulturze zabawy. Prawdziwa sztuka i „dobra” postawa życiowa wyrasta z prawdy. Gdzie młodzież jej szuka? Nie w encyklikach, nie w esejach Kołakowskiego, nie w dojmujących rolach Zapasiewicza. Oni się mierzą z życiem poprzez rechot o drwinę. Problemy filozoficzne zbywają bon-motem a la Kuba Wojewódzki.

    Pocieszające (marne to pocieszenie), że zawsze zły pieniądz wypierał dobry. Obawiam się jednak, że w związku z tym spuściznę JPII będą czytać tylko doktoranci teologii a filmy z Zapasiewiczem tylko pasjonaci kina. Obym się mylił.

  11. widać młodzież nie potrzebuje trzech wymienionych. Widać kojarzy im się to z nadmuchanym egocentryzmem ocierającym się o śmieszność.

    • Oczywiście, że „młodzież” tego nie potrzebuje. Młodziez potrzebuje czegoś lakkiego, łatwego i przyjemnego, kto by się tam przejmował jakimiś wartościami, potrzebą odkrywania świata i mierzenia się z jego problemami, ględzeniem zgredów? Młodzież potrzebuje się nachlac, podupczyc, zdemolowac wiatę na przystanku, i życ jak najmniejszym kosztem. Refleksja? Po co to komu?
      Oczywiście, że przy takim podejściu, przy obecnym stanie wiedzy o czymkolwiek „kojarzy im się to z nadmuchanym egocentryzmem ocierającym się o śmieszność”, jakkolwiek bzdurne i dalekie od prawdy by to było.

      Nie ma już dzisiaj czegoś takiego jak autorytet. Każdy musi takowego szukac na własną rękę, o ile oczywiście chce i potrzebuje. Natomiast ludzkośc „w masie” zawsze była ciemna, tępa, złośliwa i okrutna. Nie jest to bynajmniej spostrzeżenie nowe ani odkrywcze.

  12. Autorytety co najmniej dziwne, zgodzę się (pomijając Owsiaka, bo co by o nim nie mówić, to jest wielkim człowiekiem).

    Nie zgodzę się za to z tym, że jest to wynik naszej edukacji kulturowej. To jest problem wychowawczy, nie edukacyjny. To rodzice nie rzadko nie potrafią stać się autorytetami. Bo autorytet to wzór do naśladowania, który znajduje się we własnym środowisku.

    No i przyznajmy… Autorytety są na wagę czasów. W dwudziestoleciu międzywojennym był to marszałek, za komuny prymas, a teraz, gdy jest spokojnie i panuje dobrobyt, autorytetem jest Wojewódzki. Proste.

    A tak już nieco poza tym wszystkim, to wyobraźcie sobie rodziców sprzed kilkuset lat zatroskanych ich pociechami, wzorującymi się tak mocno na Goethem, czy Potockim.
    Czasy niby się zmieniają, ale problemy zawsze pozostają te same.

  13. Pingback: Autorytet w czasach zarazy « MOCNY W GĘBIE

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s