Jarek ogląda (i czyta) porno

Idąc za, dobrą jak się okazało, radą denata, wybrałem się do kina na „Zack i Miri kręcą porno”. Dobrze widzieć Kevina Smitha znowu w formie. Dowcipy chwilami może nazbyt sztubackie (ta kupa na twarzy operatora rozbawiłaby mnie, gdybym miał 15 lat), ale całość zabawna, ciepła i podnosząca na duchu. Komedia romantyczna dla tych wszystkich, którzy nienawidzą komedii romantycznych – sprytnie pomyślane. Dodatkowe atuty to muzyka („Duży brązowy bóbr Winony” Primusa na otwarcie!) oraz legenda filmów XXX, Traci Lords w roli Bąbelka (mam wrażenie, że jej popisowy numer z „Zacka…” to oko – no, może nie oko 🙂 – puszczone do tych, co pamiętają scenę z papierosem w pierwszej „Emmanuelle”). Swoją drogą, mam do Traci sentyment. Nie tyle ze względu na jej klasyczne dzieła, co… za sprawą kultowej brazylijskiej formacji Sarcofago. Otóż dawno, dawno temu korespondowałem z muzykiem tej grupy, który połowę każdego listu poświęcał na zachwyty nad rozlicznymi talentami panny Lords. Prawdziwy fan.

traci

Pornografia w „Zack i Miri kręcą porno” jest w gruncie rzeczy tylko pikantnym pretekstem do opowiedzenia zupełnie zwyczajnej historyjki o tym, że miłość wszystko zwycięża. Trudno mi sobie wyobrazić, by ten film miał kogokolwiek zgorszyć. Zupełnie inaczej jest z książką „Opętani” Chucka Palahniuka, który staje na głowie, by czytelnika zaszokować i obrazić, ale nawet kiedy mu się to udaje, niewiele z tego nie wynika. Lubię Palahniuka, bo to w końcu jest facet, który wymyślił „Fight Club”. „Udław się” (książka, filmu nie widziałem) też dawała radę, ale w „Opętanych” pisarz przedobrzył. Na okładce chwali się, że to książka, której nie będę chciał trzymać przy łóżku. Tymczasem czytałem ją nie tylko przed snem, ale i przy posiłkach, i jedyna reakcja, na którą stać było mój organizm, to ziewanie. Stylizowane na „Decameron” spiętrzenie wynaturzeń, zboczeń i innych złych uczynków jest bowiem do tego stopnia nienaturalne i groteskowe, że nie tyle przeraża, co nudzi. Cała ta literatura przekroczeń już mnie nudzi i żadne odbyty wkręcone w odpływ basenu, żadni policjanci kaleczący sobie ptaszki na żyletkach wepchniętych w gumowe lale (to wszystko z „Opętanych”) nie robią na mnie wrażenia. Gdzie te piękne czasy, kiedy Henry Miller szokował i uchodził za czołowego amerykańskiego pornografa? Albo Philip Roth? Oni byli odważni, podważali tabu, ale zostawiali jakiś margines niedopowiedzenia. To działało na wyobraźnię. Kiedy już się przekroczy wszystkie granice, wyobraźnia jest bezrobotna. Nuda.

A skoro już o pornografii mowa, polecam sylwetkę Sashy Grey, która znalazła się w jednym z ostatnich numerów magazynu „Rolling Stone”. Z jednej strony, fajnie się czyta o tej dziewczynie, która wybrała sobie dość ekstremalny sposób na życie, ale która nie jest głupia i ma bardzo trzeźwe spojrzenie na świat… Z drugiej nie sposób nie zgodzić się z komentarzami w stylu: „Sasha Grey skrytykowała Ophrę za to, że ta niedostatecznie pomaga biednym… za to walenie się z osłami naprawdę pomaga. Dzięki, Sasha, za tak pozytywny wkład w przyszłość naszego świata. Chciałbym, żeby moja córeczka wyrosła na kogoś takiego jak ty”. (za rollingstone.com)

Porno nie jest już mroczną i wstydliwą tajemnicą. Jest w mainstreamie. Jest częścią popkultury, jak muzyka rockowa czy komiksy. Nie wiem czy się cieszyć, czy martwić. Z jednej strony, fajnie, że wszystko wolno, ale z drugiej… Czy to właśnie na tym polega wolność? Maleńczuk w 1996 roku, kiedy jeszcze mu się chciało pisać ważne rzeczy, śpiewał: Co to za wolność, to zwykłe porno / Byle się tylko najebać / Co to za piękno, to zwykłe techno /Byle na chama, byle sprzedać.
Wieszcz, czy co?

Reklamy

10 thoughts on “Jarek ogląda (i czyta) porno

  1. Pornografii teraz właściwie nie ma 🙂 Obecnie to po prostu różowy przemysł. I czemu się dziwić, że porno jest już tylko nazwą, skoro zewsząd wylewa się erotyka, która poważnie przesunęła granice społecznej percepcji.
    W kwestii wolności trudno się nie zgodzić. Wszyscy chcą robić to, na co mają ochotę; ale z drugiej strony zaczyna brakować pikanterii związanej z łamaniem pewnych zasad 🙂 Wolność – TAK Zakazy – JESZCZE WIĘCEJ !

  2. Metal to nie rurki z kremem. Taka szkoła uodparnia na takie wrażenia. Bo jak mają szokować żyletki w gumowej lali, jak np słucha się na co dzień Cannibal Corpse 😉

    Tak przy okazji, taki maly link, może nie wszyscy znają 😉

  3. co do sceny z „przygodą operatora”, to może i nie była mega wyrafinowana, ale dała pretekst do zgrabnego żartu językowego później. gdy panowie ponownie spotykają się po trzech miesiącach i zack podziwia sprzęt operatora mówi: „i see you’ve got your shit covered…” a tamten słyszy tylko „shit covered”. więc na szczęście nie była to tylko gówniana scena.

  4. Kurde, mnie ten „żart fekalny” rozśmieszył 😛 Sam film bardzo dobry, chociaż do „W pogoni za Amy” i dylogii „Clerks” się nie umywa. Czasami też jest zbyt cukierkowy. Co do „Opętanych” – mam zamiar się za to niedługo wziąć, skończę tylko „Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki”.

  5. Z filmów o kręceniu porno polecałbym jeszcze świetny „Amatorski projekt”.

    Z filmami Smitha jest podobnie jak z Tarantino: albo się je lubi albo nie, mimo że nie wszystkie są dziełem objawionym, to mają swój urok.

    Sasha Grey wymiata (ja polecam jeszcze Annie Cruz, Belladonnę i Katsuni – prawdziwe artystki różowego ekranu 🙂 )
    Granica wolności faktycznie się przesunęła, bo kiedyś porno było czymś do czego żaden człowiek by się w towarzystwie nie przyznał, dziś to bywa tematem rozmów.

    I rzeczywiście jak się człowiek naogląda Grindhouse, Antychrysta itd to już mało co go razi, co prowadzi coniektórych artystów (lub artychów za dychę) do szokowania obrzydliwymi scenami, żeby jeszcze zbudzić widza (Obejrzyjcie „Frontieres” to zajarzycie…)
    Wniosek: szokować też trzeba umić tak, zeby kogoś zaciekawić lub skłonić do przemyśleń (np genialny South Park)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s