Łubu-dubu, łubu-dubu…

Tygodnikowi „Wprost” udało się wydoić dojarkę. Mam na myśli tzw. wydanie specjalne, czyli osiem stron w najnowszym numerze, poświęconych ZAiKS-owi. Nie ma nigdzie wzmianki, że to artykuły sponsorowane, ale nie uwierzę, że owe łubu-dubu dziennikarze „Wprost” wykonali z porywu serc… Nachalnie propagandowe teksty, napisane z wdziękiem godnym ulotek przestrzegających przed chorobami wenerycznymi (kiedyś było takich mnóstwo w poczekalniach lekarskich, ale wyparły je kolorowe reklamy biovitali i innych cudownych preparatów na wszystko), przedstawiają ZAiKS jako instytucję bez której polska kultura wyzionęłaby dawno ducha. Instytucję czcigodną, ale nie pomnikową – na tę okoliczność rzucono nawet kilka nieśmiesznych anegdotek (jak szokująca przypowieść o tym, że Jan Himilsbach dostał kiedyś zaliczkę od ręki, a powinien po kilku dniach od złożenia podania! wow! myślę, że Stephen King powinien rozwinąć tę historię w swoją kolejną powieść). Ani słowa o tym, że istnieje jakaś alternatywa dla ZAiKS-u, ani zdania o tym, że organizacja ta od lat nie może nadążyć za postępem technologicznym, zero wzmianki o Creative Commons. Ach, jeszcze ten kompakt zamknięty na kłódkę jako otwarciowa ilustracja – jaki piękny strzał w kolano!
Wśród kilku sław, których autorytetem podpiera się ZAiKS we „Wproście”, znalazła się pani Ilona Łepkowska, która raczyła rzec, iż „opinię o tym, że ZAiKS jest organizacją, która działa w sposób nieuczciwy, rozsiewają ci, którzy muszą płacić autorom”. Rozumiem i szanuję ten punkt widzenia, ale chciałbym dorzucić swoje trzy grosze. Otóż nie należę do ZAiKS-u i nigdy nie należałem. W czasie krótkiej kariery Lux Occulta byliśmy zbuntowaną i niezbyt rozgarniętą młodzieżą, która w dupie miała prawa autorskie (również własne), a w dodatku za dyshonor poczytywałaby sobie zapisanie się do organizacji, do której należą też muzycy Kombi, Pod Budą czy Czerwonych Gitar. Oraz pani Ilona. Wolno nam było nie należeć, prawda? Nie wolno nam jednak było nie płacić haraczu… Otóż kluby (nie wiem czy wszystkie, ale część na pewno) w których graliśmy koncerty, odprowadzały do ZAiKS-u odpowiedni procent od biletów, bo taki był przepis i no pasaran, nikogo nie obchodziło, że żaden z naszych numerów nie był w ZAiKS-ie zarejestrowany i w związku z tym ktoś po prostu w świetle prawa bezpowrotnie zabierał nam nasze pieniądze. Stacje radiowe do dziś odprowadzają do ZAiKS-u kasę również od emisji moich piosenek (pojawiają się jeszcze na przykład w Antyradiu, pozdro Anzelmo! 😉 ), a że nie należę i zapisać się nie planuję, grosze te dzielą między siebie członkowie organizacji. Dopóki to zostaje wśród artystów to wszystkiego najlepszego, niech im na zdrowie wyjdzie. Ale wkurwiłbym się, gdybym dowiedział się, że choć złotówka z tej kupki została przeznaczona na tę nieudolną obronę Okopów Świętej Trójcy we „Wproście”, albo na pensję urzędnika, który to wymyślił.

Advertisements

12 thoughts on “Łubu-dubu, łubu-dubu…

  1. Taka jest rola tego typu organizacji – wzbogacić się czyimś kosztem. Warto wspomnieć, że wielki obrońca praw autorskich i propagator chronienia tychże poprzez organizację zrzeszającą artystów, znany skądinąd Mark Twain, sam nakradł sporo z utworów innych. Chodzi tylko o to, żeby samemu się wzbogacić.

    Tak z nieco innej beczki (choć związanej nieco z copyrights): kiedyś na myspace napisałeś, że jeśli sprawy z wydawcą się nie zmienią, to umieścicie „The Mother and the Enemy” jako album do ściągnięcia za free. Jak to z tym wygląda? Pomysł upadł, wydawca się odezwał czy też zwyczajnie żal Wam rzucać perły przed wieprze? 😀

  2. nazwiazujac do poprzedniego wpisu “The Mother and the Enemy” jak udostępniać to w foracie FLAC zeby cos slychać było 🙂

  3. Bo to Panie Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych a nie obscenicznych.
    A co to, Państwo nie wiedzą gdzie szukać albumów za free? ;oP

  4. Widzę, że Wprost często zmienia zdanie. Proponuję wejść na stronę http://zaiks-stop.v.pl/ i tam pierwszy z brzegu artykuł prasowy o tym, że odtwarzanie muzyki w Polsce jest kurewsko drogie i że ZAiKS to organizacja sprawnie pobierająca haracz. Dla Ciebie Jarku mam zła wiadomość – jestem przekonany, że Twoje pieniądze poszły właśnie na urzędasów. W końcu wzieli pieniądze za emisje Lux Occulty, ale nie muszą im płacić, prawda?
    Co do pani łepkowskiej – żona oglądała jakiś program, w którym to wapno jechało po Hłasce, po „Za chwilę dalszy ciag programu” Manna i Materny i – co najważniejsze – narzekała, że w/w zrobili karierę bo w Polsce ceni się kicz. Kuchwa, ciekawa wypowiedź jak na osobę, która gdyby nie to uwielbienie kiczu prawdopodobnie skończyłanby na Centralnym sprzedając się za słoik denaturatu.

  5. ZAIKS działa na jakichś monopolistyczno-komunistycznych zasadach z kosmosu, z najlepiej o mentalnosci tej zgrai świadczy niedawna akcja WOŚPowa, gdy zaiks oswiadczyl ze zrzeka sie pobierania tantiemow za utwory wykorzystywane podczas Orkiestry. Sam, Zaiks, sie zrzeka bo jest taki hojny ze chetnie odda troche NIESWOJEJ kasy. Rece opadaja.

    A z innej beczki – zeby pobierac naleznosci, nie trzeba byc czlonkiem ZAIKSu, ale utwory muzyczne musza zostac zgloszone w formie ZAPISU FORTEPIANOWEGO. Niezle, nie?

  6. stara maksyma głosi: „Nieznajomość prawa szkodzi”, a że niewielu artystów sceny pozamainstreamowej nie wie lub nie chce zgłosić sie do ZAIKSU celem przedstawienia swojego płodu, za wykonywanie których każdorazowo należą się tantiemy, to i góra do Mahometa nie przyjdzie. Bo po co? oddawać pieniądze? a czy taki np. ZUS goni obywateli, bo mają nadpłacone składki? O samej idei pobierania takowych nie wspomnę…

  7. [quote]Stacje radiowe do dziś odprowadzają do ZAiKS-u kasę również od emisji moich piosenek (pojawiają się jeszcze na przykład w Antyradiu, pozdro Anzelmo! 😉 )[/quote]

    To pozdro to dla tych co pamiętają i głosują, ja tylko przedstawiam wyniki comiesięcznego vox populi 😉

  8. się jaro.slav nieco znerwił pisząc ten ‚wpis’ ? szczerze mówiąc to ja bym się znerwił biorąc pod uwagę że ZAiKS swoje myto nielegalnie ściągnął i ściąga nadal niejako od Lux Occulty. Jako że nie jesteś osobą zupełnie anonimową w świecie – szacunek za szczery i odważny komentarz.

  9. Myślę, że każdy sobie sam może wyrobić opinię o ZAIKS-ie. Na pewno jeśli się jest przedsiębiorcą to warto poszukać alternatyw, żeby płacić mniej za odtwarzanie muzyki. Więc moim zdaniem nie ma co się denerwować, lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i poszukać bardziej dogodnego rozwiązania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s