Geniusz i już

Tak, jestem geniuszem – odparł po chwili zastanowienia. – To w jaki sposób czuję i rozumiem muzykę, każe mi odpowiedzieć, że jestem geniuszem.
Powyższy cytat (z pamięci) pochodzi z filmu dokumentalnego o Dominiku Połońskim, fenomenalnym polskim wiolonczeliście, który pokonał raka mózgu i z jedną sprawną ręką wrócił na scenę, choć nie powinien. Zupełnie niewiarygodna historia o gigancie zamkniętym w ułomnym ludzkim ciele, o zwyciężającej wszystko woli ducha, o tym jak niemożliwe staje się możliwym. Wybaczcie ten nadmiar patosu (nie, nie chcę oberwać kurczakiem ;-)), ale sprawa jest naprawdę wyjątkowa. Tu znajdziecie tekst Ady Ginał o Dominiku – i jeśli nie znacie historii, koniecznie ją poznajcie.
Kiedy Dominik wyznał na ekranie mojego telewizora, że jest geniuszem, pomyślałem sobie: Cóż, można mu wybaczyć tę megalomanię, facet wiele przeszedł… A jednak nie dawało mi to spokoju. Może Dominik rzeczywiście jest geniuszem i po prostu był szczery? Bo co ja niby wiem o muzycznych geniuszach? Co ja wiem o sposobie, w jaki dźwięki słyszy, rozumie, tworzy (tudzież wykonuje) taki Połoński, Zimerman, Penderecki czy – niechby nawet – Sitek albo Hegarty? Mogę tylko w podziwie skłonić głowę i skrycie zazdrościć. Ale sądzić? Oceniać? Na jakiej podstawie?
Muzycy nie mają dziś łatwo. Z jednej strony, chcemy w nich widzieć idoli, chcemy ich podziwiać i wielbić, ale z drugiej strony, żądamy by byli tacy jak my. Każemy im udowadniać w wywiadach, na koncertach, w teledyskach, że – Boże broń! – nie są od nas lepsi. Wirtuoz gitary ma być bratem-łatą, co to z każdym i na każdy temat pogada, nawet kiedy jest zmordowany po koncercie, albo po prostu nie ma na to ochoty. Wokalistka nie musi pięknie śpiewać, ale musi być dziewczyną z sąsiedztwa, koniecznie naturalną i szczerą. Nie wiem, kiedy tak się stało i ku czemu to zmierza, ale właśnie uświadomiłem sobie, że niezupełnie mi się to podoba. Wolę żeby pianista był genialnym muzykiem, niż żeby poklepywał się ze mną po plecach po spieprzonym wykonie. Wolę, żeby wokalistka czarowała mnie raczej głosem i interpretacją, niż błyskotliwymi uwagami na temat kryzysu finansowego, albo mintaja w panierce. Niech już będą dla mnie niemili, niech sobie mają głupie poglądy, albo wykształcenie podstawowe niepełne. Mają mnie zachwycić, nie muszą się ze mną przyjaźnić. Skończmy więc z tą fałszywą skromnością. Niech geniusze stawiają sprawę jasno i komunikują wprost, ile są warci – a jest ich przecież tak niewielu, że i tak będziemy się mieli do kogo przytulać po koncertach.

PS. Krystian Zimerman obiecał „Przekrojowi” wywiad, ale go nie udzielił. Klasycznie nas wystawił, więc byłem wkurzony, przyznaję. W świetle powyższych przemyśleń muszę jednak zweryfikować swoje stanowisko. Zimerman jest od grania na fortepianie, nie od gadania. I niech tak zostanie 😉

Advertisements

8 thoughts on “Geniusz i już

  1. a ja proszę więcej o wiolonczelistach, grających na pile, rzeźbiących w burakach, dramaturgach samozwańczych czytających swe sztuki z aktorami bez kostiumów, bez scenografii, z tekstem w ręku. Na celebrytów można natknąc się w tramwaju albo na stacji benzynowej, więc po co jeszcze oni tutaj, na blogu o profilu kulturalnym, trzymającym poziom na poruszającym istotę szarą poziomie (powinien być znak zapytania ale pominę go, by nie utożsamiać go z ostatnią linijką „przed”)

  2. anka – to ja dziękuję 🙂
    podpis – no tak 🙂 a z moich badań, popartych statystykami googla, wynika, że powinienem pisać raczej o spermie, a nawet „robieniu loda w studni” (sic!), ale niestety, nie mam na te tematy zbyt wielu przemyśleń
    Niedźwiedź – właściwie to się zgadzam, ale jak wszyscy, oglądam świat za pośrednictwem mediów, a tam, wiadomo… przewaga celebrytów nad wiolonczelistami miażdżąca. Zresztą, co ja tam wiem o wiolonczelistach 😉

  3. Polskie drogi, tak, pomyślałem, że jestem z nimi nie z Zimermanem, kiedy powiedział o niemożności zagrania w Polsce koncertów ze względu na stan dróg w kraju nad Wisłą, które narażają, przewożony tirem, fortepian pianisty. Byłem po stronie dziur, łatanych odcinków, kolein nie po stronie białych rąk geniusza. (uwaga rycerz z kurczakiem!) Czy to jest droga czy ser szwajcarski?! Nie będzie słuchania. Bo te drogi miały go dowieść do polskiego słuchacza. „I po cóż to powiedziałeś, dla usprawiedliwienia? Oskarżenia? Jeśli tak to kogo? Nas? Ich?”, czy rzeczywiście nie było sposobu?!
    Jeśli Zimerman obiecał wywiad (chyba, że napisałeś słowo „obiecał” umownie – wtedy daję krok do tyłu z wypowiedzią) powinien go Tobie udzielić – nie jako Jarkowi „miłemu młodemu człowiekowi” – ale emisariuszowi słuchaczy, czytelników kulturalnych „Przekroju”, dlatego ja stawiam „veto” wobec takich postaw nawet jeśli jest rzecz z geniuszem. Ktokolwiek mówi „tak, jestem geniuszem” budzi lekki uśmiech, uśmiech, który stawia mnie, chociażby w danej chwili uśmiechu, ponad „geniuszem”. Herezja trochę? Nieeee 😉 Granicę musi mieć fałszywa skromność tak samo jak arogancja, jeśli geniusz zachował się jak arogant to jego chamstwo łagodzone przez białe rękawiczki i biały szal jest mniej chamskie? Wtedy oceniam, sądzę, wyrokuję na podstawie zwykłych starożytnych definicji cnót, „słów starych” na których wspiera się kultura, czy geniuszy obowiązywał inny program w szkole?

  4. Trochę to jak spory prawicowo lewicowe, dziś stoisz na pierwszym stanowisku, ale jeśli jutro ktoś nie dotrzyma słowa lub postąpi…. spluniesz, na lewo. A ja po napisaniu postów włączam: Ludwig van Beethoven „Emperor Concerto” Krystian Zimerman.

  5. Ja tez wolałbym, żeby geniusze przede wszystkim koncentrowali się na tym, w czym naprawdę są genialni. Przechodząc do konkretów – jak czytam sobie czasem wywiady z muzykami, to żal rectum sciska, co za głupoty mozna tam wyczytać. Zwłaszcza jezeli szacowni artyści chcą być kims w rodzaju Miss World i próbują wypowiadać sie jako fachowcy od ekologii, polityki, religii, wyzywienia, konfliktów zbrojnych, czyli taką wielofunkcyjna Goździkową.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s