Dwa konkursy

Wszystkim, którzy w czasach kryzysu poświęcili 1,22 zł na esemesa w konkursie blogowym, głosując na Mocnego w Gębie, pięknie dziękuję. Do finału się nie dostałem, ale dzięki całej tej zabawie ruch tu ostatnio, jak w weekend na Krupówkach. Fajnie. Wracajcie jak najczęściej. Może kiedyś napiszę coś o grze planszowej Pomnik Lenina, wierszach na prymicję (współczuję nieborakowi, który tu trafił tego właśnie szukając), a nawet Katarzynie Cichopek zupełnie gołej (to wszystko oczywiście z googla). Na pewno napiszę 😉

Tymczasem dzisiaj parę słów o dwóch konkursach, w których dla odmiany nie biorę udziału, ale mam zaszczyt być jurorem. Za co organizatorom obu serdecznie dziękuję i obiecuję wywiązać się z powierzonych zadań najlepiej, jak potrafię. A teraz do rzeczy:

Asymmetry Festival
Pewien zapaleniec z Wrocławia wymyślił sobie, że udowodni rodakom, iż szeroko pojmowany metal nie kończy się na Iron Maiden, ani nawet na Slayerze. Wsparcie znalazł w Ośrodku Działań Artystycznych „Firlej”, gdzie inny zapaleniec z Wrocławia, w osobie dyrektora rzeczonego przybytku, konsekwentnie wspiera kulturę trudną, niepopularną i nieopłacalną. Organizują więc razem festiwal, którego pierwsza edycja już w kwietniu, a wśród gwiazd m.in. Minsk, Baroness, Ufomammut, A Storm Of Light, Blindead i najprawdopodobniej jeszcze Ktoś, ale gdybym wam dzisiaj powiedział kto, musiałbym was zabić… Do tego zacnego grona mają również szansę dołączyć młodzi zdolni, którym awangardowy metal nie straszny. Do końca bieżącego tygodnia chętni mogą zgłaszać się za pośrednictwem profilu imprezy w MySpace, a 21 marca najlepsi z najlepszych zaprezentują się jurorom (w tym waszemu słudze uniżonemu) na koncercie półfinałowym. Zacna inicjatywa, a przy tym jakie pyszne to będą dźwięki! Już dzisiaj nerwowo przebieram nóżkami, na myśl o kolejnej wyprawie do Wrocławia.

Koncertowa Fotografia Roku 2008
Chodzicie regularnie na koncerty? Wkurzają was kolesie, którzy przez pierwsze trzy piosenki bezczelnie tarabanią się pomiędzy was a scenę, zasłaniając widok półmetrowymi obiektywami? Ha! To ja się teraz w waszym imieniu na nich zemszczę, oceniając tak surowo, jak tylko potrafię…
Konkurs na najlepsze koncertowe foto to świetny pomysł, a dla mnie, jako jurora, zarówno doskonała zabawa, jak i – przyznam się, co mi tam – droga przez mękę. To pierwsze, wiadomo. Miło powspominać imprezy, na których byłem i przyjrzeć się tym, na które dotrzeć się nie udało. Ale dlaczego męka? Bo wiem, że o dobre koncertowe zdjęcie wcale nie tak łatwo, jak mogłoby się zdawać, więc lekką ręką łbów ścinać nie mogę… Otóż będąc młodą lekarką, a właściwie redaktorką, w portalu Interia.pl, jeździłem przez dwa sezony po wszystkich prawie koncertach w Polsce i pisałem z nich relacje. A że budżet nie przewidywał fotografa, wręczono mi jakąś kiepską cyfrówkę i wysłano na front, na pewną śmierć. Zwykle świetnie się bawiłem, poznałem wielu fajnych ludzi i zobaczyłem kilku idoli z naprawdę bliska. Czasem było słabo, gdy ochroniarz-amator pokazywał, kto tu naprawdę rządzi, albo gdy tego samego próbował dowieść organizator imprezy (tych kilku godzin na mrozie przed koncertem Motörhead w Stodole nie zapomnę do końca życia!). Krótko mówiąc – piękna, męska przygoda, wspominam ją z rozrzewnieniem. Chociaż nie mam wątpliwości, że polska fotografia koncertowa wiele zyskała, gdy już przestałem się nią aktywnie zajmować.

Advertisements

7 thoughts on “Dwa konkursy

  1. Ochów i achów nie ma końca, gdy widzę skład Asymmetry Festival. Takiego festiwalu dla fanów Sludge/Drone/HC i eksperymentalnych dźwięków jeszcze w Polsce chyba nie było. Tym bardziej się cieszę, że te wszystkie kapele uda mi się zobaczyć, bo jestem z Wrocławia 😀 oby tylko ten koncert odbył się po 10.04, kiedy będę po wypłacie, bo najpierw koncert Opeth albo Sisters of Mercy (jeszcze nie jestem pewny… legenda gotyckiego rocka czy znakomity progresywny metal? – o to jest pytanie!), więc kasa się rozpłynie 🙂

    Wracając jeszcze do Asymmetry. Życzyłbym też sobie spotkać Sz.P. Szubrychta i wziąć od niego autograf na płycie Lux Occulty. Ale to takie najmniejsze marzenie. Bo najważniejsze to zobaczenie Amen Ra, Ufomammut, Minsk i – przede wszystkim – Blindead. Liczę, że ten ostatni zespół (nasza polska duma!) da równie porywający (i oby dłuższy…) koncert, jak przed Neurosis.

    Zastanawia mnie tylko jedno: po co A Storm of Light? Jak dla mnie rewelacja to żadna. Widziałem przed Neurosis. Wystarczy. Więcej nie chcę. Pewnie w tym czasie będę delektował się najtańszym piwem i myślał o kolejnym zespole, który pojawi się na scenie 😉

  2. Przepraszam, że jeszcze raz piszę. Ale zapomniałem dodać – jeśli w przyszłym roku znowu będzie Asymmetry, to chciałbym zobaczyć któryś z tych zepołów (a najlepiej wszystkie): Dillinger Escape Plan, Meshuggah, Manes i U.S. Christmas. To byłby istny rozpierdol \m/

  3. a szczególy odnośnie Koncertowych Foto Roku? sam bym coś dorzucił… co do listy życzeń składowych Asymmerty Fest. mnie wystarczyłyby Neuma i Anigama, może jeszcze Bright Ophidia na dokładkę (a może i Hate? 😉

  4. „najprawdopodobniej jeszcze Ktoś, ale gdybym wam dzisiaj powiedział kto, musiałbym was zabić…”
    Mastodon? W Firleju? Zgadłem? 😀

  5. Jak dla mnie wspaniale. Czekałem na taki festiwal w Polsce od kilku dobrych lat. Cieszę się, że jest wreszcie w Polsce atmosfera i ciśnienie na prezentowanie takich dźwięków. Że ich fajni wreszcie wyszli z internetowego podziemia i na ostatnich koncertach Neuro, Isis czy CoL pokazali, że jest nas dużo i że atrakcyjny festiwal będzie miał powodzenie. Nie chcę być czarnowidzem, ale realnie nie widzę szans na wyjątkową poprawę sytuacji ambitnych dźwięków w Polsce. Natomiast każdy choćby mały krok jest dobry. Nie chciałbym znowu słyszeć, że przez kompletne olewactwo ze strony nieświadomych fanów i wytwórni zmuszony jest się rozwiązać kolejny świetny zespół jak to miało miejsce w przypadku Strommoussheld choćby. No i nie da się ukryć, że Jarek będzie nam pasował na jurora tej imprezy. Osobiście nie omieszkam się zjawić choć Wrocko daleko…

  6. Ech, szkoda, że nie dam rady. Dla samej Kethy bym się przejechał, ich płyta „III-ia”, którą kupiłem za smieszne 24,5 z przesyłką po prostu wgniata mnie w glebę coraz mocniej od kwietnia zeszłego roku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s