Przeskocz nawigację

Spotkania zakończone, weekend zaskoczył mnie ok. 14. A bilet na pociąg do Krakowa kupiony na 16.30, więc atakuję multipleksa w Złotych Tarasach – tak rzadko ostatnio udaje mi się wyrwać do kina; może akurat będą grali ten film o brazylijskich gliniarzach?

Niestety, wybór żaden. Mogę iść na “Wyjazd integracyjny”, albo poczytać książkę w kawiarni. Powinienem był wybrać książkę, wiem. Ale chciałem dać mózgowi odpocząć i, to trzeba przyznać, przynajmniej tę część planu zrealizowałem w stu procentach.

Żeby nie było – jako aktywny, a zdarzało się że i nadaktywny, uczestnik kilku hucznych wyjazdów integracyjnych (ukłony dla towarzyszy doli i niedoli z Augustowa oraz Budapesztu!) uważam, że to znakomity temat. Na komedię, ale i na horror. Oraz dramat psychologiczny. W jednym. Można z tego zrobić i “Dom zły”, i “Hotel Zacisze”. Wstrząsającą etiudę, epopeję 3D i serial telewizyjny na siedem sezonów. Tak czy owak, inspiracji oraz możliwości moc.
Niestety, twórcy “Wyjazdu integracyjnego” spalili temat, produkując film nudny i głupi. Nie przeszkadza mi nawet to, że cały ich pomysł to libacja & kopulacja (obiecujący wątek paintballa zostaje ustrzelony po paru minutach), ale to, jak bardzo to wszystko przaśne i nieśmieszne. Naprawdę, o piciu wódki da się opowiadać tylko językiem (i okiem) dżentelmena, który już sam symboliczne pięćset gram spożył? A ta satyra na polski zaściankowy kapitalizm to nie jest aby o jakieś 15 lat spóźniona? Charaktery muszą być ciosane toporem, jak ze współczesnego polskiego kabaretu? I czy muszą tak pieprzyć, w dodatku językiem, którego nikt nie używa? Szkoda dobrych aktorów (Frycza i Topy przede wszystkim) do odgrywania tych bzdur.

Amerykańscy (chyba – są jacyś inni?!) naukowcy podobno wymyślili wódkę, po której nie ma kaca. A polscy filmowcy wymyślili film, po którym mam kaca, choć nie piłem.

15 Comments

  1. Ale czy Ciebie to choć odrobinę zaskoczyło? Że to szajs, to było pewne. Obejrzałem zwiastun i mam wrażenie, że twórcy inspirowali się najgłupszymi amerykańskimi komediami z czasów, gdy na topie był Chevy Chase (z całym szacunkiem dla niego). I pewnie szkoda Halamy i Gonery.

  2. Następnym razem książka i sio do kawiarni!!!

    • immolator
    • Opublikowany Listopad 5, 2011 o 8:00 pm
    • Link
    • Odpowiedz

    Wyjdę na ekstremistę, ale jakiś czas temu podjąłem mocne postanowienie nie finansowania polskiej kinematografii i do kina na polskie filmy w ogóle nie chodzę (aby oczywiście nie wychodzić). Na te “amerykańskie” także zasadniczo mało, ale to już inna historia. Zasad zasadniczo trzymać się jest trudno, więc tą jedną rekompensuję problemy z kilkoma innymi :)

    Lepiej faktycznie zainwestować w dobrą (albo nawet prawdopodobnie dobrą) książkę. Co prawda bardzo podrożały, ale za bilet do multipleksu zapłacić trzeba dwadzieścia-parę złotych. Pół godziny reklam, smród popcornu i chrupiący chrupki… A we mnie poziom agresji i ciśnienie rośnie. A to nie za zdrowe podobno :-] Szczególnie w tej kombinacji.

    • W świetle tego, co właśnie zrobiła komisja V Dolnośląskiego Konkursu Filmowego, na takiego ekstremistę nie wyjdziesz. Rozdzielili 1,3 mln zł między cztery filmy, ale okazało się, że dwa z nich nie zdołają wykorzystać ich w terminie. Ostatecznie przekazali jeszcze trochę kasy na inny film, a resztę zwrócili do budżetu województwa i miasta. 840 tys. zł.
      http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,10593246,Mieli_wspierac_nowe_filmy__ale_woleli_oddac_pieniadze.html

      PS
      A ja do kina w ogóle nie chodzę. No, chyba że trzeba dziewczynę poderwać ;)

        • immolator
        • Opublikowany Listopad 5, 2011 o 9:41 pm
        • Link

        No cóż, jako inżynier nie będę ubolewał. Wrocław wydaje się iść w stronę nowoczesnych technologii i trochę innej kultury masowej – grom komputerowym. Tak przynajmniej to widzę z mojej perspektywy. Całkiem możliwe, że jednak przysłonięty krakowskim smo[g/k]iem i oparami “po-spożywczymi” krakowskich artystów (he he he), nie dostrzegam tego prawidłowo.

        P.S.
        Strach się bać tych dziewczyn :) Podryw w kinie brzmi dosyć przygodowo.

    • Thornnif Skullsplitter
    • Opublikowany Listopad 8, 2011 o 9:40 pm
    • Link
    • Odpowiedz

    MI wcale nie szkoda Frycza lub Topy. Są na tyle doświadczeni, ze wiedzą w czym grają. Im na pewno nie jest niczego szkoda. It’s all about the money, it’s all about dam dam da da di dam

    • airopa
    • Opublikowany Listopad 11, 2011 o 10:02 am
    • Link
    • Odpowiedz

    dzięki za recenzję, do filmopleksów mam stosunek negatywny z odruchem wymiotnym. W mojej mieścinie jest na szczęście kameralne kino, po wyjsciu z którego nie śmierdzi się jak przodownik pracy w Mc’s, a dzieciaki wespół z połowicą mnie wyciągną raz na rok. Na Kung-fu Pandzie 2 bawiłem sie znakomicie.
    Krytykowana tu onegdaj tvp na drugim kanale wyemitowała polskie nowe (zdaje się 2008 i 2009) filmy “o czymś”, tj. Boisko bezdomnych” 9.bm i “Moja krew” 10.bm.
    A do kina chcę się wybrać na Habemus papam. Ostatni film, którego tak wyczekiwałem to chyba Lost highway.

  3. u mnie upadło kino o tradycjach przedwojennych

  4. Za to co powstaje odpowiadają także ludzie, którzy chodzą do kina i kupują bilety. Odpowiedzialność za syf ponosi każdy, który dokłada swoją cegiełkę. Idą święta to dostaniemy kolejną komedię świąteczną, z podobną obsadą….

    Coś polskiego (muzycznie przy współpracy z The Electric (DJ Vadim, Pugs Atoms, Sabira Jade)

    • Asgaard
    • Opublikowany Grudzień 29, 2011 o 9:01 pm
    • Link
    • Odpowiedz

    Czasami zaglądam, ale nie mogę ścierpieć faktu, że LUX OCCULTY już nie ma :(

  5. Ano nie ma, a i Jarek coś ostatnio mało tu pisze…

    • devilyn
    • Opublikowany Styczeń 11, 2012 o 10:56 am
    • Link
    • Odpowiedz

    Panie Jarku! Kiedyś pracował Pan w radiu flash i w pewnej wieczornej audycji włączył Pan utwór, który mnie zachwycił, ale niedosłyszałem wykonawcy. Cały czas żyję w niewiedzy i trwa to już prawie 10 lat. Kawałek nagrałem na kasecie i co jakiś czas próbuję odnaleźć wykonawcę po tekście – bez efektów. Proszę o ukojenie mego cierpienia, bo nawet pavulon nie pomaga.

    • poproszę o więcej informacji o piosence – choćby i strzęp tekstu, postaram się pomóc

  6. Panie Jarku zaglądam tu i zaglądam….może czas juz zamknąć oficjalnie blog skoro nawał pracy?
    a powiem jeszcze ze bardzo lubie słowo pisane na tym blogu…

    • wilk_stepowy
    • Opublikowany Styczeń 21, 2012 o 6:40 pm
    • Link
    • Odpowiedz

    A ja poproszę o ustosunkowanie się do powrotu Lux Occulty! Wacek nie wytrzymał i już wstrzyknął kilka plotek do internetu o sesji nagraniowej, proszę więc nie zwlekać i szybciutko wyjaśnić co i jak!


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 45 other followers