Wybrałem się do kina na “Butelki zwrotne” Sveraka Młodszego ze Sverakiem Starszym w roli głównej. Bardzo mi się podobało. A podobałoby mi się jeszcze bardziej, gdyby nie rechot innych oglądaczy w najmniej odpowiednich momentach. Pewnie wymyślili sobie, że idą na komedię, więc na siłę szukali dowcipów, nawet tam, gdzie ich nie było. Oczywiście, wesołość wzbudzał też, a może przede wszystkim, język czeski… Co mnie mierzi okrutnie, ale rozumiem, że tak już musi być. Na odtrutkę posłuchałem więc sobie ”Ppoommaalluu”, czyli soundtracku do “Jazdy” (też Sverakowej), pośpiewałem że “mam jednu ruku dlouhou”, po czym ze smutkiem skonstatowałem, że prawie nie znam muzyki naszych słowiańskich kuzynów z Południa i Wschodu. Owszem, Lube mam już dokładnie rozpracowane (jest jakaś nutka perwersji w tym moim uwielbieniu dla pupilów Putina, wiem… ale im bardziej idą w militarne i nacjonalistyczne klimaty, tym bardziej mi się to podoba. Sprawdźcie pieśń o dzielnych marynarzach – moc!), Okean Elzy i Buty na półce mam, choć tylko po jednej płycie. Jacyś Jugosłowianie oczywiście. Do tego parę kapel metalowych (najlepszy bez dwóch zdań jest czeski Master’s Hammer i Kaviar Kavalier, którzy z MH wypączkowali, ale Ukraińcy z Nokturnal Mortum też sroce spod ogona nie wypadli) i to właściwie wszystko… Wstyd. Jeśli więc ktoś coś zna, może podpowiedzieć jakiś trop, nazwę, tytuł – wdzięczny będę przeogromnie. Tylko, na Peruna, niech nie śpiewają po angielsku! Czas zrzucić jarzmo muzycznych imperialistów z Londynu i Nowego Jorku!

PS. A “Butelki zwrotne” owszem, są komedią, ale według klasycznej definicji = kończą się happy endem. Po drodze jednak sporo gorzkich refleksji. O przemijaniu. Nie wiem, czemu ja to sobie robię i chodzę na takie filmy, skoro się jeszcze dobrze z jesiennej deprechy nie wygrzebałem ;-)

6 Komentarze

  1. >Jeśli więc ktoś coś zna, może podpowiedzieć jakiś trop, nazwę, tytuł – wdzięczny będę przeogromnie. Tylko, na Peruna, niech nie śpiewają po angielsku!

    ;) być może zainteresuje Cię białoruska Troitsa. Polecam szczególnie płytę z 1998 roku.

    pozdrowienia ze wschodu ;)

  2. Dobre :-) Pięknie dziękuję. Na stronie nie ma niestety tych piosenek z 1998 roku, ale poszukam…

  3. czeski Lvmen, rybne klimaty
    http://www.lvmen.cz/
    blackowa horda Maniac Butcher
    http://home.tiscali.cz:8080/~cz349310/

    • sztorm
    • Opublikowany styczeń 21, 2008 o 11:42 pm
    • Link
    • Odpowiedz

    Niedługo nowe CD Master’s Hammer “The Story” :)


Napisz komentarz

*
*